Test smartfona Redmi 9 – większy brat Redmi 8, więc… i więcej mocy

W Redmi 9 pokładałam spore nadzieje. Najpierw do momentu jego oficjalnej premiery, a potem ponownie, do momentu gdy ten wpadł w moje ręce (bowiem jam z tych, co dają kilka szans ;)). Budżetowa seria smartfonów Xiaomi to bezsprzecznie jedne z najbardziej udanych modeli. Na tyle udanych, że to właśnie Redmi 8 wybrałam na pierwszy smartfon dla swojej cokolwiek opornej technologicznie rodzicielki. I odtąd z nutką zawistnej dumy obserwuję, jak mimo iż stała się ona ostatnim „seniorem” w rodzinie korzystającym ze smartfona, to żaden wujek czy ciotka nie są w stanie nawet zbliżyć się jakością zdjęć czy wytrzymałością baterii do jej urządzenia. Dlatego też miałam dużą nadzieję, że kolejna generacja będzie ponownym zabójcą budżetowców, choć zapowiedź zwiastowała tylko kosmetyczne zmiany (głównie nowy SoC i obiektyw makro). Jak jednak zauważyłam, oto nadeszła pora, by dać smartfonowi drugą szansę, sprawdzając osobiście, czy jest w stanie zaproponować coś więcej.