Xiaomi szpieguje użytkowników za pomocą urządzeń i aplikacji

Ubiegły rok stał pod hasłem „szpiegujące Huawei”. Od tego momentu świat Chińczyków stanął na głowie. Firma straciła zaufanie klientów, zaś rząd USA skazał ją na konkretny ostracyzm, w wyniku czego funkcjonalność smartfonów i tabletów Huawei została mocno ograniczona, zwłaszcza dla Europejczyków czy Amerykanów. Wszystko to, mimo faktu, że nikt nie przedstawił w związku z tym twardych dowodów. Dziś podobna sytuacja ma miejsce w przypadku marki Xiaomi, choć wydaje się, że tu dosłownie złapano markę na gorącym uczynku. Dokonał tego, ściślej mówiąc, Gabi Cirlig – specjalista do spraw cyberbezpieczeństwa, który o swoim odkryciu opowiedział w wywiadzie dla Forbesa.