Test myszy Logitech G604: ergonomiczne granie bez cienia LEDów

Gamingowe myszy już jakiś czas temu pozazdrościły konsolowym kontrolerom szerokiej funkcjonalności. Zaczęły przejmować możliwości takie jak programowalne przyciski w dużej ilości, dzięki którym nie trzeba już niemal wcale sięgać do klawiatury. Cóż, sięganie to jest w każdym razie mocno ograniczone, chyba że gryzoń ma jeszcze wbudowany joystick, ale to już całkiem inna fanaberia… To znaczy funkcjonalność. Testowany dziś model Logitech G604 idzie także w szranki z ergonomią kontrolerów, bo jest zdecydowanie wygodny. Nie został zaprojektowany jednak z myślą o shooterach, a o tytułach MMO i MOBA. I nie, nie ze względu na multum programowalnych przycisków, bo te sprawdzają się świetnie także w FPSach, a bardziej ze względu na swoją wagę, która nie należy do najniższych.