Apple i Google wstrzymują analizy nagrań asystentów głosowych

Giganci technologiczni zdają się szanować prywatność… póki nie zostaną przyłapani na występku, który budzi wątpliwości od strony konsumenckiej czy etycznej. Niedawno brytyjski dziennik The Guardian ujawnił, że Siri może włączać się bez naszej wiedzy, a Apple przesłuchuje część prywatnych nagrań. Praktyka ta uskuteczniana jest również przez między innymi Amazon i Google. Wszyscy trzej potentaci branży technologicznej postanowili własnie podjąć działania związane ze swoimi asystentami głosowymi, czyli Siri, Asystentem Google i Alexą. Apple i Google tymczasowo wstrzymały programy analizowania nagrań, natomiast Amazon upubliczniło informację, że zapisy audio konwersacji z asystentką mogą zostać poddane analizie przez firmę.